Trendy
2010-10-29 12:19:32
Anna Stępkowska: Znany designer Philip Starck powiedział: „Projektant nie powinien mieć stylu, gdyż to największa pułapka dla jego twórczości i wyobraźni, bo ileż można zrealizować projektów w tym samym stylu?” Całkowicie się z tym zgadzam.
D. B.: Motywem przewodnim w Twojej twórczości są inspiracje polską kulturą ludową. Skąd takie zainteresowania?
A. S.: Moje pierwsze projekty inspirowane sztuką ludową powstały w 2005 roku, więc nie było jeszcze „mody na folk”. Aktualnie mamy do czynienia z wyraźnym wzrostem zainteresowania folklorem. Projektanci w ostatnim czasie wyraźnie zwrócili się ku wykorzystywaniu tradycyjnych wzorów, technologii i materiałów. Tendencja ta jest odpowiedzią na potrzeby obecnego czasu. Czerpanie z tradycji jest niczym innym jak próbą znalezienia równowagi pomiędzy tym co stare i nowe. W swojej twórczości korzystam z różnych elementów i wzorów ludowych. Inspirują mnie motywy łowickie, kujawskie i wiele innych. Nie mam ulubionych. Jeżeli sięgam do jakiegoś motywu czy wzoru jestem ciekawa jego etnograficznego źródła.
D. B.: Czym jest dla Ciebie folk?
A. S.: Jest to wielkie dobro narodowe które trzeba chronić, a „sięgnięcie” do folkloru to podkreślenie własnej tożsamości na tle globalizacji, unifikacji życia i dóbr konsumpcyjnych. Podkreślajmy więc to, co warto pokazać. Sztuka ludowa wciąż „inspiruje”. Mnie nie interesuje jej wierne kopiowanie, ale „łączenie tradycji z nowoczesnością” przy zastosowaniu materiałów i technologii, jakie oferuje nam obecny rynek. Technik nie „odtwarzam”, ale „przetwarzam”. W wyniku tego powstają nowatorskie projekty inspirowane sztuką ludową.
D. B.: Poza granicami naszego kraju znaczenie polskiego designu ciągle rośnie. Jak myślisz czym jest spowodowany ten fakt?
A. S.: W Polsce jest wielu młodych, zdolnych projektantów, dla których medialna autopromocja jest rzeczą naturalną. Wciąż zmienia się zarówno świadomość nadawcy - projektanta i odbiorcy, czyli potencjalnego klienta. Jest też wielu producentów, którzy coraz częściej firmują wdrażane produkty nazwiskami projektantów, promując je na międzynarodowych targach. To dobry znak, że polscy projektanci są zauważalni poza granicami.
D. B.: Co świadczy o sukcesie projektanta?
A. S.: Znalezienie się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Nawet najlepsze projekty mogą pozostać niezauważone jeżeli nie trafimy na ludzi, którzy uwierzą w ich sens i powodzenie.
Kiedy produkt ma szansę na wdrożenie, produkcję i dobrą sprzedaż to najbardziej satysfakcjonujący moment dla każdego projektanta.
Dominika Baliga: Które trendy szczególnie przyciągają Waszą uwagę?
Monika Elikowska-Opala: Trendy mają to do siebie, że są sezonowe i kreują mody, my chcielibyśmy tego uniknąć, tworząc rzeczy ponadczasowe. Dlatego staramy się nie koncentrować na konkretnych trendach, a nasze projekty są wynikiem własnych poszukiwań i inspiracji. Z drugiej strony nasze działania nie pozostają bez wpływu kultury, w której żyjemy, dlatego są pewnym odniesieniem do zachodzących zmian we współczesnym świecie. Zdecydowanie bliskie są nam inspiracje związane z naturą oraz ekologią. Interesujemy się rzemiosłem, meblami ludowymi, bardzo odpowiada nam estetyka skandynawska, w której zawiera się prostota, funkcjonalność i wykorzystanie naturalnych materiałów.
D.B.: Motywem przewodnim w Waszej twórczości są inspiracje polską kulturą ludową. Skąd takie zainteresowania?
Wojciech Opala: Obecnie mieszkamy w Beskidzie Niskim w małej miejscowości niedaleko Krynicy Górskiej przy granicy ze Słowacją. Tutaj tradycja jest cały czas żywa, ludzie żyją blisko natury, jesteśmy otoczeni przez kulturę i zwyczaje, znacznie odmienne od tych miastowych, trudno jest nam pozostać obojętnym. Oczywiście nie ograniczamy się do jednej inspiracji tematycznej, interesują nas różne zjawiska, od współczesnych innowacyjnych technologii i materiałów po tradycyjne rzemiosło.
D.B.: Czym jest dla Was folk?
M.E.-O.: Jest to odpowiedź na poszukiwanie własnej tożsamości i przynależności kulturowej. Przypomnienie i odświeżenie w nowej formie bogatej tradycji polskiej. Ważne jest, żeby działania nie były odtwórcze tylko przetwórcze, żeby dawały nowe spojrzenie.
D.B.: Czy uważacie, że folk w jakimś sensie przełamuje pejoratywne stereotypy na temat ludowej tradycji w naszym kraju?
M.E.-O.: Zainteresowanie folkiem jest ogromne, coraz więcej projektantów sięga do tradycji, ponieważ jest w tym wielki potencjał i inspiracja. Widać, że istnieje zapotrzebowanie na tego typu działania również ze strony odbiorców. Folk może nie tyle przełamuje stereotypy, co stanowi nową wartość, dzięki uwspółcześnieniu istnieje możliwość ocalenia kultury ludowej przed zapomnieniem i jej zmarginalizowaniem.
D.B.: Poza granicami naszego kraju znaczenie polskiego designu ciągle rośnie. Jak myślicie czym jest spowodowany ten fakt?
W.O.: Młodzi projektanci dużo podróżują, jeżdżą na stypendia, odbywają praktyki w zagranicznych firmach, biorą udział w targach, są kreatywni i otwarci na nowe doświadczenia, tworzą bez kompleksów i nie zachowawczo.
D.B.: Z jakimi trudnościami są zmuszeni borykać się polscy projektanci? M.E.-O.: Brak kapitału na rozwinięcie przedsięwzięcia. Niezbędne są znaczne nakłady finansowe do rozwoju
własnej działalności oraz wiedza, która sprawi, że będziemy bardziej przedsiębiorczy. Często z braku innych możliwości wykonujemy swoje obiekty sami, w niskich nakładach, zajmujemy się projektowaniem, produkcją i promocją.
W.O.: Niestety na uczelniach artystycznych jeszcze nie uczy się jak prowadzić negocjacje, jak pisać umowy, jak sprzedać dobrze swój projekt. To doświadczenie zdobywamy teraz, często na własnych błędach. Bardzo dużo dały nam warsztaty prowadzone przez IWP, uświadomiły nam jak dużo przed nami pracy, aby odnieść sukces zarówno w wymiarze projektowym jak i finansowym.
MOWOstudio tworzą Monika Elikowska-Opala i Wojciech Opala. Jesteśmy absolwentami Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, otrzymaliśmy dyplom z zakresu projektowania mebli. Zajmujemy się również projektowaniem przedmiotów codziennego użytku oraz wnętrz. Chcielibyśmy promować polskie wzornictwo poprzez projektowanie łączące tradycję ze współczesnością. Istotne jest, aby zaprojektowane przez nas przedmioty nie podlegały modom, pozostając niezmiennie atrakcyjne i zakorzeniły się w naszych domach.
Anna Stępkowska - absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Współpracuje z producentami wielu branż na stanowisku projektanta oraz w zakresie analizy trendów i wdrażania nowych produktów. Specjalizuje się w projektowaniu mebli, dodatków, ceramiki, ale także bliska jest jej branża tekstylna. Na co dzień projektuje dla przemysłu, równolegle tworząc limitowane serie autorskie pod logiem studia In_moment. Zdobywczyni wielu nagród i wyróżnień m.in. Godła ProDeco, „Dobry Wzór 2009”, „Meble Plus 2010”. Swoje prace pokazywała na wielu wystawach i imprezach targowych w kraju i za granicą m.in. „Gdynia Design”, „Korea Design 2009”.